Założenia hodowli Cation Energy

Podstawowe pytanie na które postaram się odpowiedzieć w tym wpisie to dlaczego chcemy hodować psy rasy Louisiana Catahoula?

Nasza hodowla- Cation Energy powstała w 2017 roku a pierwsze plany związane z hodowlą Louisiana Catahoula podjęliśmy po uzyskaniu przez naszą Charity uprawnień hodowlanych w 2016 roku oraz wielu ocenach, z których wynika, że jest właściwym reprezentantem rasy, bez żadnych wad. Ale najważniejszą rzeczą, która przeważyła szalę jest jej charakter. Zanim sprowadziłam moją pierwszą catahoule do Polski szukałam psa przede wszystkim aktywnego, z odpowiednimi predyspozycjami do sportu (lekki, zwinny, szybki), pracy i życia na co dzień. Chciałam aby był to też pies wszechstronny, oddany, zaangażowany w pracę ze swoim człowiekiem. Niby niewiele i mogłam wybrać psa z wielu innych ras lub schroniska. Ale w głębi serca chciałam spróbować z catahoula, to trochę jak przeznaczenie, zakochałam się w tej rasie 🙂 Zaczęły się rozmowy z hodowcami, śledzenie rasy i hodowli w kraju z którego pochodzi. Tak naprawdę miał to być mój pierwszy w 100% rasowy pies. Oczywiście nie całkowicie pierwszy bo doświadczenie z psami zdobywałam przez niemal połowę życia – jako właściciel, szkoleniowiec, wolontariusz w schroniskach i w podczas pracy w lecznicach. Hodowla nie jest moim sposobem na życie ale powstała z pasji- do zwierząt, pracy z psami, sportu i genetyki. Zawodowo pracuję w laboratorium weterynaryjnym, a pracą ze zwierzętami zajmuję się od co najmniej 13 lat. Tyle na ten moment o mnie 😉 Gdy w 2014 roku szukałam hodowli Catahoul trafiłam na kilu wspaniałych hodowców od których wiele dowiedziałam się o rasie, liniach europejskich, skąd pochodzą, jak się rozwijają i jak pracują szczenięta z poprzednich miotów. Na terenie Europy jest wiele psów i hodowli które nie stawiają na użytkowość tych psów- odrzuciłam je ponieważ wiedziałam jakiego psa szukam. W końcu podjęłam jedną z najtrafniejszych decyzji w moim życiu – wybrałam słowacką hodowlę Ayra Aranel. Jan i Jarmila to ludzie pełni miłości i pasji we wszystkim co robią. U nich pies = członek rodziny. Uwielbiam patrzeć jak ich psy pracują (głównie z krowami), wiedziałam jakie charaktery i predyspozycje mają psy z ich poprzednich miotów, jakie będą mocne i słabe cechy. Świadomie wybraliśmy Charity która jest taka, jak zakładaliśmy.

Jednak na początku nie myślałam o hodowli. Dostawałam (nadal dostaję) wiele zapytań o to, jak pracuje, żyje się z catahoula, jaka jest Charity, jak pracujemy, czy będę w przyszłości ją rozmnażać. Teraz po prawie 3 latach wspólnego życia wiem, że jest dobrym przedstawicielem rasy i z czystym sumieniem mogę powiedzieć, że jej geny nadają się na to, aby były przekazane z korzyścią dla rozwoju rasy na przyszłe pokolenia. Chciałabym, aby ludzie decydując się na psa po Charity mogli powiedzieć tak, jak ja, że podjęli dobrą decyzję. Charity w kwestii zdrowia nie ma żadnych wad. Posiada typowy charakter dla rasy – jest ciekawska, aktywna, uwielbia pracę z człowiekiem, spędzać czas ze swoim stadem, bardzo szybko się uczy co świadczy o jej inteligencji, ma silny instynkt stadny, w czasie pracy jest odważna, pewna siebie (choć czasem w codziennym życiu trochę jej tego brakuje 😉 ). Posiada też zachowane pierwotne instynkty rasy Louisiana Catahoula – ma świetny węch i jego świadomość, bardzo lubi pracować tropiąc (nie tropimy zwierzyny ale korzystamy z jej predyspozycji podczas mantrailingu), jest wytrwała i oddana podczas pogoni (coursing – naprawdę to kocha!).  Cechy wyżej wymienione są charakterystyczne dla tej rasy dlatego rozważając zakup psa trzeba zdawać sobie z tego sprawę, że to właśnie one powinny tworzyć jego charakter.

Więc co chcemy uzyskać, jakie mamy plany?

Przede wszystkim zawsze powtarzam, że chciałabym zachować to co pierwotne i charakterystyczne dla rasy, cechy które definiują Catahoule. Naszym planem na przyszłość jest uzyskanie szczeniąt, które będą miały dobre predyspozycję do pracy i aktywności z człowiekiem. Chciałabym aby psy, oprócz odpowiednich cech charakteru miały również odpowiednią budowę. Na wielu wystawach gdzie oglądamy Catahoule możemy zauważyć różnicę w budowie. Często psy dzielą się na masywne, mocno zbudowane, oraz mniejsze, lżejsze. Pierwsze z wymienionych często wychodzą poza standard rasy ze względu na zbyt dużą masę i wielkość. Natomiast w przypadku budowy Charity już nie raz usłyszałam, że nie jest typem psa który może zdobyć BOB’a w porównaniu z psami masywnymi, ma świetną budowę, wygląd psa pracującego ale nie koniecznie wystawowego championa. Ale jak wiemy wystawy i championaty to nie praca a rasa została stworzona do pracy, więc…  W naszej hodowli chcemy uzyskać psy przede wszystkim z dobrymi predyspozycjami- do pracy, sportu- chcielibyśmy aby były one budową zbliżone do Charity- lekkie, szczupłe i zwinne, do tego będziemy dążyć. Chcemy też cały czas pogłębiać wiedzę na temat sposobu pracy tej rasy w różnych dyscyplinach, patrzeć jakie predyspozycję odziedziczą szczenięta, co będą robić na co dzień z przyszłymi rodzinami więc warunkiem koniecznym jest utrzymanie kontakt z nami.

Ale jak wiemy aby powstał miot potrzebny jest też ojciec 😉 Dlaczego jeszcze go nie ma?

Według mnie decyzja o miocie wiąże się z odpowiedzialnością hodowcy za narodzone szczenięta, żywe stworzenia. Powinno to być dobrze przemyślane i łączenie dwóch psów powinno mieć jakiś cel, a nie tylko zarobkowy… Na nasz pierwszy miot chcemy znaleźć psa który będzie uzupełniał się charakterem z naszą Charity. Mamy oczywiście kilku kandydatów i jeszcze kilka decyzji do podjęcia.  Od kiedy mamy Charity jeździmy na spotkania europejskiego klubu Catahoula, oraz inne spotkania i próby pracy rasy gdzie obserwujemy zachowania, sposób pracy i charakter wielu Catahoul. Mam nadzieję, że to również pomoże nam dobrać odpowiedniego partnera do realizacji naszych założeń hodowlanych. Chciałabym aby udało się to już w najbliższym czasie, ale na pewno nie zrobimy miotu “na siłę”, co tak naprawdę mogłam zrobić już dawno… Potrzebujemy psa odważnego, otwartego, oczywiście z dużą dawką energii i chęcią do pracy z człowiekiem. Z racji tego, że Charity posiada gen merle (M/m) partner dla niej nie może być również nosicielem czystego merle. Dlaczego? Łączenie dwóch osobników niosący czysty gen merle zwiększa ryzyko urodzenia się w miocie szczeniąt z defektami zdrowotnymi. Psy z podwójną mutacją merle (czyli M/M ) często mają skłonności do głuchoty, problemy z oczami oraz wady genetyczne nie zawsze widoczne od razu. Posiadają też często w umaszczeniu przewagę koloru białego co jest wadą dyskwalifikującą w rasie.

Krótko podsumowując:

Interesuję się rozwojem rasy pod kątem prawdziwej pracy i sportu więc chcę aby szczenięta trafiły do domów aktywnych, które mają konkretne plany na pracę czy sport z Catahoula- takie jest założenie i cel mojej hodowli.  

 

CHARITY Ayra Aranel – pierwsza suka hodowlana w hodowli Cation Energy, matka przyszłego miotu.

 

 

 

 

 

 

 

Jeśli jesteś nadal zainteresowany rasą, chcesz dowiedzieć się czegoś więcej zapraszam do kontaktu.

Kontakt

      


Czytaj więcej

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *